Starostwo boi się Internetu
11 lipca 2018 r. | 13:46
2

Nie rozumiem tego, co dzieje się w Starostwie Powiatowym w Myszkowie. Wdrożone za ogromne pieniądze systemy informatyczne, które powinny funkcjonować bez zarzutu, zawodzą. Albo urzędnicy nie potrafią poprawnie korzystać z dostępnych systemów, albo robią to specjalnie, by wydać publiczne pieniądze. O co chodzi? Od kilku tygodni przesyłam różnego rodzaju wnioski do Starostwa. Praktycznie zawsze dostaje odpowiedź listownie listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Nawet wtedy, gdy zaznaczam, iż chce odpowiedź elektronicznie.

Ostatnie pismo ze Starostwa mnie załamuje. We wniosku zaznaczyłem, że chce odpowiedź elektronicznie. Wnioski przesyłam za pośrednictwem ePUAP - ogólnopolskie platformie teleinformatycznej służącej do komunikacji obywateli z jednostkami administracji publicznej w ujednolicony, standardowy sposób. System ten był wdrożony w Starostwie za ogromne pieniądze. Mimo iż przesyłam nim wnioski, odpowiedzi dostaje pocztą tradycyjną. Co z tego, że wnoszę o przesłanie odpowiedzi elektronicznie...skoro urząd przesyła mi list i pyta mnie o mój adres e-mail. Po co im mój e-mail?

Nie wiem, czy jest to kwestia braku obsługi internetu, czy też brak znajomości platformy ePUAP. Kiedy praktycznie wszystkie jednostki odchodzą od wysyłania listów, Starostwo zamiast korzystać z dobrodziejstw internetu, woli wydać na listy publiczne pieniądze.

Przykładowe pismo, które otrzymałem wczoraj, znajdziecie poniżej.

Panie Starosto, może warto zacząć oszczędzać publiczne środki?

PAWEŁ GĄSIORSKI



2 odpowiedzi na “Starostwo boi się Internetu”

  1. Kozłowski pisze:

    Niby tacy internetowi a …

    1
    1
  2. Aśka pisze:

    co ty chcesz bo chyba nie potrafią korzystać z netu i wysłać odpowiedzi tym epuapem

    1
    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *